Na czym polega licytacja komornicza ruchomości?

Egzekwując stosowne należności, komornik ma prawo do zajęcia wszelkich przedmiotów należących do dłużnika. Wyjątek stanowią jednak dobra, które niezbędne są do wykonywania pracy zarobkowej, czy też stanowią prywatne rzeczy osobiste. Co więcej, zajęte rzeczy nie mogą zostać zlicytowane na kwotę niższą od ceny wywołania.

Stosunkowo niedawno w życie weszła ustawa, dzięki której doszło do zmian względem prowadzenia egzekucji, a także ogólnej organizacji licytacji ruchomości. Wszystkie one działają przede wszystkim na korzyść samego wierzyciela. Dzięki tym zmianom istnieje możliwość szybszego odzyskania należności. Warunek jest jeden – dłużnik musi posiadać dość atrakcyjny majątek, by licytanci mogli się nim zainteresować oraz kupić.

Najpierw następuje zajęcie majątku. Jak już zostało wspomniane, komornik może zająć wszelkie należności dłużnika. Pamiętać jednak musi, że nie może zająć więcej, aniżeli jest to potrzebne do zaspokojenia wierzyciela oraz pokrycia kosztów egzekucji. Jeśli ta zasada zostanie naruszona, dłużnik ma prawo domagania się zawieszenia postępowania egzekucji względem pozostałego majątku. W tym momencie musi udowodnić, że zajęta część jest wystarczająca do tego, by pokryć długi. Co więcej, po zajęciu dłużnik wciąż jest właścicielem, jednak nie ma prawa do sprzedaży, ani darowania innym wskazanych rzeczy.

Kolejnym krokiem jest sprzedaż. Komornik ma całkowite prawo do sprzedaży zajętej ruchomości, niemniej jednak musi od tego czasu upłynąć co najmniej siedem dni. Wyjątek stanowią tutaj rzeczy mogące się w szybkim czasie zepsuć, bądź przechowywanie ich wywołałoby nadmierne koszta. Ponadto, zajęte rzeczy mogą nabyć zarówno przedsiębiorcy handlowi, komisy, jak i osoby, które chcą dokonać zakupu z tak zwanej własnej ręki.

Pierwszy termin licytacji łączy się z ceną wywoławczą w kwocie trzy czwarte względem wartości szacunkowej. Z kolei jeśli nie dojdzie wówczas do sprzedaży ruchomości, możliwe jest zorganizowanie kolejnej licytacji, gdzie wartość rzeczy wynosi połowę szacowanej wartości.

Nowe przepisy prawa jasno stwierdzają, że osoby przystępujące do przetargu muszą złożyć rękojmię. Stanowi ona jedną dziesiątą względem szacowanej sumy. Jeśli dojdzie do wygrania licytacji, nie zostaje ona zwracana. Jest to swojego rodzaju zabezpieczenie w sytuacji, kiedy licytujący nie uiści opłaty w wyznaczonym terminie. Skutki przybicia w takiej sytuacji automatycznie wygasają.

Sprzedaż nieruchomości może się odbyć również z wolnej ręki. Do tego celu potrzebna jest zgoda dłużnika. To właśnie on wówczas określa cenę minimalną. Sprzedaż na takich zasadach może odbyć się dopiero po dwóch tygodniach od oszacowania. Co więcej, wierzyciel nie może sprzeciwić się temu wyborowi.

W przypadku publicznej licytacji nie może uczestniczyć: dłużnik i komornik oraz ich rodziny, osoby z urzędu, a także licytant nie wywiązujący się z uprzedniej licytacji. W tej formie oferowaną rzecz wygrywa osoba, która zgodziła się dać najwyższą kwotę. Ostatnim etapem licytacji jest przebicie. Informacja, jaką podaje komornik zapisywana jest w specjalnym protokole licytacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top