Egzekucja zobowiązań kredytowych – jak do niej nie dopuścić?

Sytuacja wielu polskich kredytobiorców nie napawa optymizmem. Wpadli bowiem oni w spiralę zadłużenia i nie potrafią spłacić wszystkich swoich zobowiązań wobec banków i innych instytucji pożyczkowych. Aby nie podzielić ich losu, warto dokładnie przemyśleć czy na pewno musimy się zadłużyć, a jeśli tak, to w jaki sposób będziemy finansować spłatę zaciągniętego zobowiązania. Ważne jest, aby mieć świadomość, że kredyt bierze się na określony czas. Im jest on dłuższy, tym bardziej musimy zastanowić się nad kwestią finansowania comiesięcznych rat. Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku kredytów hipotecznych. Brak regularnych spłat może skutkować wypowiedzeniem umowy kredytowej przez bank i nakazaniem natychmiastowej spłaty reszty zobowiązania – przy braku środków pieniężnych wiąże się to z rozpoczęciem egzekucji komorniczej.

Bank sprawdza naszą zdolność kredytową w momencie składania wniosku o udzielenie pożyczki – nie interesuje się jaka ona będzie za 10 czy 20 lat (chociaż może się zdarzyć, że zrobi to ponownie, gdyż ma do tego prawo). To my musimy więc zadbać, aby pojawienie się nowego członka rodziny lub utrata pracy nie spowodowały, że nie będziemy mieć pieniędzy na kolejną ratę. Nie powinniśmy więc brać maksymalnej kwoty kredytu jaką jest skłonny pożyczyć nam bank. Jeżeli obawiamy się, że raty kredytu będą dla nas zbyt wysokie, możemy zdecydować się na wydłużenie okresu jego spłaty. W ten sposób zwiększą się odsetki kredytowe, ale nasze comiesięczne raty będą niższe nawet o kilkaset złotych. Trzeba również pamiętać, że wysokość raty może zmieniać się pod wpływem wzrostu stóp procentowych RPP lub zmian kursów walut, gdy kredyt nie został wzięty w złotówkach.

Wybierz kredyt konsumencki

Jeśli chcemy zminimalizować ryzyko związane z zadłużeniem się, powinniśmy wybierać rozwiązania podlegające specjalnej ochronie zawartej w ustawie o kredycie konsumenckim. Kredytem konsumenckim jest praktycznie każdy kredyt lub pożyczka w wysokości nie wyższej niż 80 tysięcy złotych, których cel nie jest związany z działalnością gospodarczą. Od 2006 r. do grupy tej należą również kredyty budowlane i hipoteczne nieprzekraczające wymienionej wyżej kwoty. Natomiast w przypadku kredytów walutowych, by ustalić czy chronią je zapisy ustawy o kredycie konsumenckim, należy przeliczyć ich wartość na złotówki zgodnie z kursem NBP z dnia poprzedzającego zawarcie umowy kredytu lub pożyczki.

Najważniejszą korzyścią płynącą z przydzielenia danego zobowiązania do kategorii kredytów konsumenckich jest trudniejsze wypowiedzenie umowy kredytowej przez bank. Ogólna regulacja prawna stanowi, że termin wypowiedzenia musi wynosić minimum 30 dni, a w razie zagrożenia kredytobiorcy upadłością może zostać skrócony do 7 dni. Ponadto bank nie może wypowiedzieć umowy, gdy zgodzi się on na realizację przez kredytobiorcę programu naprawczego.

Przepis ten może zostać uchylony jedynie w sytuacji, gdy dłużnik nie realizuje programu naprawczego w sposób należyty. Jeśli jednak nasz kredyt jest określony jako konsumencki, bank może wypowiedzieć umowę tylko wtedy, gdy nie zapłacimy w terminie dwóch kolejnych rat. Dodatkowo wcześniej musi wezwać nas w trybie określonym w umowie do uregulowania całości lub części należności w terminie nie krótszym niż siedem dni od otrzymania wezwania pod groźbą wypowiedzenia umowy. Termin jej wypowiedzenia musi wynosić co najmniej 30 dni.

Warto podkreślić, że kredyty konsumenckie mają także lepsze warunki w zakresie wcześniejszej spłaty zobowiązania. Kredytobiorca może dokonać całkowitej lub częściowej spłaty zobowiązania przed terminem bez ponoszenia z tego tytułu dodatkowych opłat. Jedynym jego obowiązkiem jest poinformowanie o swoim zamiarze drugiej strony umowy na 3 dni przed planowaną spłatą. Ponadto konsument nie musi płacić odsetek od kredytu za okres po jego spłacie. W przypadku należności niespełniających warunków kredytu konsumenckiego nie możemy dokonać wcześniejszej jego spłaty lub możemy to zrobić, ale po zachowaniu 3-miesięcznego terminu wypowiedzenia. Ponadto kredytodawca nie musi zwracać nam odsetek za okres po spłacie długu, a nawet może zażądać od nas zapłacenia kary z tego tytułu.

Jak przygotować się do zawierania umowy kredytowej?

By umowa kredytowa była dla nas jak najkorzystniejsza, powinniśmy zadbać, by znalazły się w niej stosowne zapisy regulujące możliwość wydłużenia okresu spłaty kredytu, przewalutowania go itp. Bank powinien także dać nam szansę skorzystania z tzw. wakacji kredytowych. Zwróćmy także uwagę na sposób naliczania odsetek. W kredytach branych na okres powyżej 12 miesięcy najczęściej stosuje się zmienną stopę procentową, która oznacza, że gdy stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej maleją, to spadają raty kredytów i odwrotnie. Nie mniej ważne jest również to czy zdecydujemy się na raty równe, czy też malejące (początkowo wysokie zobowiązanie będzie systematycznie spadać).

Spirala kredytowa

Należy pamiętać, że wzięcie kolejnego kredytu, aby spłacić poprzedni jest najgorszą rzeczą, którą możemy zrobić, gdy zaczyna brakować nam pieniędzy na pokrycie kolejnych rat. Lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z refinansowania kredytu, konsolidacji lub wydłużenie okresu spłaty zobowiązań. Należy zrobić to jak najszybciej, najlepiej zanim bank zda sobie sprawę ze złej kondycji naszego domowego budżetu. Kolejna pożyczka sprawi natomiast, że jedynie zwiększy się suma naszego zadłużenia i jeszcze trudniej będzie nam się z niego wydostać. W ten sposób znajdziemy się na najlepszej drodze do wpadnięcia w spiralę zadłużenia, która najprawdopodobniej doprowadzi nas do bankructwa.

Program naprawczy

Jeśli widzimy, że mamy kłopoty z opłacaniem rat kredytowych, musimy zaplanować działania długofalowe. Gdy mamy chwilowo niższe dochody, ale wiemy, że niedługo będą one wyższe, możemy np. wystąpić do banku z wnioskiem o wydłużenie okresu spłaty kredytu, co wpłynie na zmniejszenie wysokości rat. Możemy również refinansować dotychczasowy kredyt. Nowe zobowiązanie pozwoli nam na spłatę starego i na zmianę dotychczasowych warunków umowy na takie, które będą bardziej nam odpowiadać. Pamiętajmy, że w celu refinansowania kredytów, możemy również skorzystać z pożyczki hipotecznej, którą można przeznaczyć na dowolny cel, a jej oprocentowanie jest znacznie niższe niż pożyczek o charakterze niehipotecznym.

Natomiast, gdy płacimy kilka kredytów, możemy wybrać kredyt konsolidacyjny. Jego istotą jest połączenie kilku zobowiązań w jedno – dzięki temu płacimy wspólną niższą ratę. Ponadto mniej zapłacimy za ewentualne przelewy do banków lub wydłużymy okres spłaty pożyczek, w przypadku których był on zbyt krótki. Kredyt konsolidacyjny można również zabezpieczyć wpisem do hipoteki (co znacząco wpłynie na zmniejszenie jego oprocentowania) lub polisą na życie. Druga opcja jest droższa, jednak również pozwala na zmniejszenie wysokości miesięcznych należności.

W przypadku przejściowych kłopotów ze spłatą długu warto również rozważyć przeniesienie części oszczędności z ubezpieczenia na życie na poczet spłaty długu – w większości polis jest to możliwe już po 3 latach od rozpoczęcia ich opłacania. Możemy także poprosić bank o zawieszenie spłaty zadłużenia na czas sprzedaży majątku (np. samochodu), z którego dochód przeznaczymy na spłatę wierzytelności. Mamy prawo starać się o taką karencję nawet, jeśli nasza umowa kredytowa nie przewiduje takiego rozwiązania. Trzeba jednak mieć na uwadze, że rozwiązanie takie często wiąże się z np. z podwyższeniem oprocentowania kredytu.

Warto także podkreślić, że dłużnicy mają możliwość przekazania spłaty długu innej osobie. Przykładowo dzieci mogą przekazać kredyt rodzicom, jeśli oni zgodzą się na takie rozwiązanie. Rodzice mogą również przystąpić do kredytu swoich dzieci jako dodatkowy kredytobiorca. Banki akceptują takie wyjście, gdyż prawo bankowe umożliwia im ściąganie należności od osoby trzeciej na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, jeśli ta przejęła dług wynikający z czynności bankowej. Istnieją także inne rozwiązania, np.: wpłacenie przez osobę trzecią kaucji na czas spłaty kredytu zgodnie z warunkami umowy, jednak są one mało popularne i rzadko stosowane.

Nie należy oczekiwać, że bank sam przedstawi nam plan programu naprawczego. Sami musimy podjąć decyzję co będzie dla nas korzystne i jak rozwiązać swoje kłopoty. Pamiętajmy także, że w przypadku posiadania przez nas kilku wierzycieli, rozmowy musimy podjąć ze wszystkimi jednocześnie – nawet jeśli kredyty u nich spłacamy regularnie. Mogą oni bowiem dowiedzieć się z Biura Informacji Kredytowej o naszych problemach i zażądać od nas natychmiastowej spłaty reszty długu.

Trudna sytuacja wielu dłużników

Wiele osób wciąż bagatelizuje problemy ze spłatą swoich zobowiązań. Często nie zgłaszają się one do banku, gdy mają jeszcze możliwość uratowania się przed kłopotami. Ociągają się do momentu, w którym bank zacznie egzekucję długu. Banki natomiast nie czekają, aż dłużnicy okażą „dobrą wolę” i rozpoczynają działania windykacyjne lub wchodzą na drogę sądową niemal od razu po zaprzestaniu spłacania długu przez pożyczkobiorcę. Zostają wypełnione weksle, bank robi użytek z hipoteki lub z praw wynikających z ustanowienia zastawu na danej rzeczy.

Potem rozpoczyna się egzekucja komornicza do kwoty określonej w bankowym tytule egzekucyjnym. Komornik ma bowiem prawo do zajęcia majątku dłużnika, jego wynagrodzenia za pracę lub emerytury wypłacanej przez ZUS. Bank ani sąd nie muszą także informować dłużników o podjęciu działań komorniczych – dłużnicy często dowiadują się więc o nich dopiero, gdy do ich drzwi zastuka komornik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top