Unia Europejska rozważa kryzysowe narzędzia pozwalające wpływać na dostawy chipów. Według FT producenci mogliby w określonych warunkach zostać zmuszeni do nadpisania istniejących kontraktów.
To element szerszej polityki bezpieczeństwa gospodarczego, w której półprzewodniki są traktowane podobnie jak energia, surowce krytyczne i infrastruktura obronna.
Źródło: Financial Times