Jeremy Grantham twierdzi, że inwestycje w sztuczną inteligencję odegrały kluczową rolę w podtrzymaniu wzrostu gospodarczego i rynkowego. Według niego bez tej fali nakładów sytuacja gospodarcza USA mogłaby wyglądać znacznie słabiej.
Jednocześnie inwestor ostrzega, że koncentracja wzrostów wokół AI może przypominać wcześniejsze bańki technologiczne. Rynek będzie uważnie obserwował, czy wydatki na centra danych i modele przełożą się na wystarczające przychody.
Źródło: Business Insider