Badacze bezpieczeństwa wskazują, że za wcześniejszym włamaniem do systemu transportowego w Los Angeles mogli stać hakerzy powiązani z Iranem. Atak miał wymagać wielotygodniowego procesu odzyskiwania systemów.
Sprawa pokazuje, że transport publiczny pozostaje atrakcyjnym celem dla grup państwowych i quasi-haktywystycznych. W czasie napięć międzynarodowych cyberataki na infrastrukturę mogą pełnić rolę presji politycznej i operacyjnej.
Źródło: TechCrunch