BP odwołało przewodniczącego Alberta Manifolda po poważnych zastrzeżeniach dotyczących nadzoru i zachowania. Decyzja wywołała reakcję rynku i zwiększyła pytania o stabilność kierownictwa koncernu.
Sprawa ma znaczenie wykraczające poza personalia, bo BP działa w momencie dużej zmienności cen ropy i napięć geopolitycznych. Inwestorzy będą oceniać, czy zmiana w radzie wpłynie na strategię transformacji i zaufanie do ładu korporacyjnego.
Źródło: The Guardian