Wielka Brytania coraz częściej mierzy się z temperaturami, do których nie jest dostosowana jej infrastruktura mieszkaniowa, transportowa i zdrowotna. Upały uderzają nie tylko w komfort życia, ale też w produktywność i bezpieczeństwo osób wrażliwych.
Tekst podkreśla, że sama redukcja emisji nie wystarczy, jeśli miasta i usługi publiczne nie zostaną przygotowane na cieplejszy klimat. Adaptacja będzie wymagała inwestycji w budynki, wodę, opiekę zdrowotną i planowanie przestrzenne.
Źródło: The Guardian