HAPPYIDX: Indeksy szczęścia narodowego

Indeksy szczęścia narodowego są próbą wyjścia poza tradycyjne myślenie o sukcesie państwa wyłącznie przez pryzmat PKB. Zwolennicy tego podejścia argumentują, że bogactwo gospodarcze nie oddaje w pełni jakości życia, poziomu zaufania społecznego, zdrowia psychicznego, bezpieczeństwa czy relacji wspólnotowych. HAPPYIDX wprowadza do debaty publicznej pytanie o to, czy rozwój ma być liczony wyłącznie w pieniądzu, czy również w dobrostanie obywateli. To przesunięcie akcentu z ilości na jakość życia.

Krytycy zauważają jednak, że szczęście jest kategorią trudną do mierzenia, zależną kulturowo i podatną na polityczne nadużycia. Państwo może chętnie posługiwać się językiem dobrostanu, jeśli pozwala to przykrywać słabości w innych obszarach. Z drugiej strony same wskaźniki ekonomiczne również nie są neutralne, bo uprzywilejowują produkcję i konsumpcję kosztem zdrowia społecznego, relacji i środowiska. Indeksy szczęścia są więc nie tyle idealną odpowiedzią, ile próbą korekty dominującego sposobu patrzenia na rozwój.

Znaczenie HAPPYIDX rośnie wraz z kryzysami psychicznymi, społecznymi i klimatycznymi, które pokazują ograniczenia czysto materialnej definicji postępu. Nawet jeśli wskaźniki dobrostanu nie zastąpią klasycznych miar gospodarczych, mogą wpływać na politykę społeczną, zdrowotną i miejską. To temat ważny, bo prowadzi do podstawowego pytania: po co właściwie państwo dąży do wzrostu, jeśli nie przekłada się on na poprawę codziennego życia ludzi.

Przewijanie do góry