Aadhaar należy do największych projektów tożsamości cyfrowej na świecie i stał się globalnym punktem odniesienia dla dyskusji o cyfrowym państwie. System łączy identyfikację obywateli z dostępem do szeregu usług, świadczeń i procedur administracyjnych. Zwolennicy podkreślają jego skalę, efektywność i potencjał ograniczania wycieków w dystrybucji wsparcia publicznego. Krytycy zwracają uwagę, że tak duży system identyfikacyjny niesie również ryzyko wykluczenia, nadużyć i nadmiernej centralizacji danych.
Najważniejsze pytania dotyczą tego, jak system radzi sobie z błędami uwierzytelniania, jak wygląda kontrola nad danymi oraz co dzieje się z osobami, które z różnych powodów nie przechodzą procedur poprawnie. Aadhaar jest jednocześnie imponującym przykładem skali wdrożenia i ostrzeżeniem, że sukces techniczny nie rozwiązuje automatycznie problemów prawnych i społecznych. Im bardziej tożsamość staje się punktem wejścia do usług publicznych, tym większa stawka każdego błędu.
AADHAAR ma znaczenie wykraczające poza Indie, bo wiele państw obserwuje ten model jako możliwą inspirację dla własnych systemów. To dlatego wokół tego projektu tak silnie skupia się debata o relacji między skutecznością administracji a prawami obywatela. Tożsamość cyfrowa w tej skali nie jest neutralnym narzędziem – staje się fundamentem całego układu państwo–obywatel.